AKTUALNOŚCI

2022-05-25 - Mak wschodni Princess Victoria Louise

Na alpinarium światowym można przyjrzeć się kwitnącym makom wschodnim w odmianie 'Princess Victoria Louise' (Prinzessin Viktoria Luise).

 

Doskonale widać w wielkich kwiatach tych maków charakterystyczną cechę, której nie mogą odpuścić zapylacze, szczególnie pszczoły - potężne ilości pyłku. Pyłek kwiatowy pełni istotną rolę w cyklu życiowym roślin nasiennych, mianowicie to z nim dochodzi do transferu męskich komórek płciowych. Rośliny owadopylne o kwiatach pyłkowych produkują nadmierne ilości pyłku właśnie po to, aby zwabić owady. Tym bardziej, że pyłek ten wyposażony jest zarazem w rozmaite substancje odżywcze, a nawet niekiedy wybiórczo toksyczne. Rośliny o kwiatach pyłkowych nie produkują na ogół nektaru, ponieważ "wszystkie siły" rzucają w produkcję pyłku. Zgodnie z zasadą: "nie da się mieć wszystkiego/za wszystko trzeba zapłacić".

 

W świecie przyrody taką walutą do dokonania płatności są zasoby i energia.

 

---

Sebastian Pilichowski

 

2022-05-18 - 15-lecie dr S Pilichowski TVP3

O drodze do dziś, o roli Ogrodu Botanicznego, pokrótce o historii i perypetiach na przestrzeni naszego pierwszego 15-lecia dr Sebastian Pilichowski :)

 

2022-05-17 - 15-lecie OBUZ TVP3
Szanowni, w październiku minie 15 lat, odkąd ponownie w Zielonej Górze pojawił się ogród botaniczny. W międzyczasie zaczął swą działalność również Ptasi Azyl.
 
2022-03-22 - Wiosna! (2022)
Wczoraj oficjalnie rozpoczęliśmy wiosnę :)
 
Wiosna 2022 (FB)
 
Z tego powodu oto przed Wami garść kwiatów prosto z wczoraj :D Fanastycznie komponują się z kwiatami aktywne już owady, na nagraniu latolistki cytrynki odwiedzają kalinę wonną, a pszczoła miodna zawilce gajowe, chociaż oczywiście znacznie więcej owadów wybudziło się już z zimowego odrętwienia ;)
 
Oficjalnie dajemy też wyraźny sygnał tego, co nas czeka w tym roku. Otóż, w październiku obchodzimy 15 lat naszej obecności :) Krótki to czas mierzony skalą życia drzew, krótki to czas w porównaniu do zabytkowych ogrodów botanicznych, ale... wszystko ma kiedyś swój początek ;) 
 
A wiecie, że rok 2022 został ustanowiony Rokiem Botaniki? ;) Do tego też jeszcze nawiążemy (...wreszcie) ;)
 
---
SP
2022-02-23 - Stawiamy cedrzyńca!
Ostatnie wichury przetrwaliśmy całkiem nie najgorzej. Śmiało można rzec, że niemal bezstratnie. No właśnie, ale to "niemal"...
 
W piątek rano serce nas zabolało, gdy okazało się, że cedrzyniec kalifornijski Calocedrus decurrens został powalony. Całe drzewo położyło się, zrywając część bardzo ważnych korzeni stabilizujących je w glebie...
 
cedrzyniec po wichurze FB
 
Może nie jest to i ogromny rarytas, niemniej dla nas, młodego ogrodu botanicznego, który w tym roku będzie obchodził 15 lat i z którym niniejsze drzewo jest od początku, widmo tej straty uderzyło mocno.
 
Dlatego szerokim wysiłkiem postanowiliśmy przeprowadzić akcję "reanimacji" drzewa. W ruch poszły szpadle, wiertnica, wyciągarka, stalowe liny... Cedrzyniec został postawiony do pionu, a czy było to warte działania zadanie okaże się w przyszłości. Choć może źle to brzmi - "czy był sens". Jednogłośnie uznaliśmy, że niezależnie od rezultatu chcemy podjąć się próby. Przy czym zdać sobie należy sprawę, że drzewo jest na swój sposób upośledzone - jeśli przeżyje, musi odbudować poziomo odchodzące korzenie stabilizujące drzewo ze strony urazu. Dlatego zainstalowano liny mające pomóc drzewu przetrwać ten zapowiadający się długi i ciężki okres w życiu rośliny.
 
Nie pozostaje nam nic innego w przypadku cedrzyńca jak śledzić jego dalsze losy, mając nadzieję, że zostanie z nami jednak dłużej niż 15 lat....
---
SP
2021-05-11 - Tablica
Od kilku dni można już zapoznać się oryginalną, niemiecką tablicą znamionową, która niegdyś towarzyszyła Dębowi Thedora Schube, późniejszemu Dębowi Napoleon, który został barbarzyńsko podpalony i unicestwiony w 2010 roku.
 
Był to najgrubszy polski dąb szypułkowy, a rósł w podzielonogórskiej gminie Zabór.
 
Tablica została wyeksponowana tuż przy naszym klonie Dębu Napoleon, a została przed laty odnaleziona w ziemi... Przy dębie.
---
 
Oryginalną tablicę otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Przytok.
---
 
SP
 
Tablica Dębu Theodora Schubego
2021-04-23 - Podziękowania od RDOŚ

Wczoraj obchodzono na całym świecie Dzień Ziemi. Z tej okazji Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp. zakładała łąkę kwietną przy swej siedzibie, w czym mamy swój skromny udział. Przekazaliśmy bowiem sadzonki bylin i krzewów wyprodukowanych przez nas, m.in. mydlnicę lekarską, jastrzębiec plamisty, firletkę kwiecistą, ciemierniki cuchnące, a także sadzonki pęcherznicy kalinolistnej czy kaliny hordowiny.

 

Otrzymaliśmy dziś też miłe podziękowania :)

 

podziekowanie od RDOS

 

A krótki materiał-relacja z obchodów można obejrzeć tutaj:

 

 

do artykułu

2021-04-21 - O wiośnie i Ogrodzie w TV

Ostatnio dr Sebastian Pilichowski odpowiedział na kilka pytań związanych z naszym ogrodem botanicznym w "Kalejdoskopie" w stacji TVP 3 Gorzów Wlkp. Zapraszamy na szybki seans, szybki, bo 7-minutowy raptem ;)

 

SP w TVP3 04 2021

2021-03-16 - Widłak na ex situ w OBUZ!

Dzisiaj na mocy zezwolenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim oraz za zgodą właściciela działki, na której rósł widłak goździsty Lycopodium clavatum L., pozyskaliśmy okazy tej chronionej rośliny celem ochrony ex situ.

 

Ostatnie okazy tej rośliny z populacji rosnącej przy alei w byłym sołectwie Sucha w Zielonej Górze zostały dziś posadzone w Ogrodzie. Skąd ta akcja i decyzja?

 

widłak goździsty

 

W 2017 roku wypatrzyłem roślinę rosnącą na powierzchni ok. 9 m x 3 m. Niestety w okresie dwóch lat, w wyniku suszy, zarastania populacji przez podrost dębów czerwonych i robinii akacjowej oraz zasypywanie liśćmi w okresie jesienno-zimowym, doszło do załamania populacji. Doprowadziło to tę pierwotną roślinę zarodnikową, o rodowodzie starszym niż dinozaury, na skraj lokalnego wymarcia. Aby uchronić geny lokalnej populacji i podjąć się próby ich uchowania, wystąpiliśmy o właściwe zgody i tak stało się.

 

Czy cieszy, że roślina ta znalazła się nie tyle w kolekcji, co pod ochroną Ogrodu Botanicznego UZ? Uczucia mam mieszane, jednak z przewagą na nie. Dlaczego? Bowiem coraz więcej gatunków staje się rzadsza, coraz więcej gatunków rzadkich wymiera, a współczesne tempo tego zjawiska jest zastraszające. I niestety to my, ludzie, mamy w tym ogromny udział. Zdecydowanie wolałbym, aby widłak goździsty z Suchej rósł tam nadal. Po rozpatrzeniu za i przeciw uznałem, że pozostały dwie opcje do zaakceptowania. 1) przenieść go do pobliskiego gospodarczego lasu sosnowego. 2) zająć się jego ochroną ex situ.

 

Z Mieczysławem prace szybko pędzą

 

Dlaczego wybrałem opcję nr 2? Ponieważ na wydzielonej powierzchni w obiekcie zamkniętym, jakim jest ogród botaniczny będzie możliwy lepszy nadzór nad rośliną i reagowanie na oznaki zamierania, choć i procesu naturalnego zamierania wykluczyć nie możemy w przyszłości. Wszystko się starzeje. Marzeniem czy też pieśnią przyszłości jest natomiast cel, jaki niesie ze sobą ochrona ex situ - namnożenie nowych okazów roślin celem ich przywrócenia mniej więcej lub idealnie w pierwotne miejsce występowania.

Mam nadzieję, że nasze starania właśnie to umożliwią.

 

Sadzimy widłaki

 

Warto tu również wspomnieć o jeszcze jednym walorze w bonusie - widłakowate, a szczególnie widłak goździsty (czy też widłak jałowcowaty) to jedne z tych roślin, które pojawiają się w szkole, szczególnie średniej na rozszerzonej biologii. Problem w tym, że "każdy o tym mówi, nikt tego nie widział" jak z wieloma organizmami omawianymi na biologii, przyrodzie czy geografii. Wierzę, że poznawanie bezpośrednie przyrody jest tym narzędziem edukacyjnym, które ma największą rolę i szansę w nauczaniu przyrodniczym i budowaniu szacunku do przyrody. Jak się potoczą losy widłaka w OBUZ? Czas pokaże.

 

P.S. Warto pamiętać, że OBUZ to jedyny ogród botaniczny w Lubuskiem, tj. zarejestrowany zgodnie z wymogami ustawy o ochronie przyrody z 2004 roku. OBUZ stanowi zatem jednostkę naukową mogącą pozyskiwać gatunki chronione roślin zagrożone wymarciem celem zabezpieczenia pul genetycznych populacji, a zarazem gatunków.

 

----

dr Sebastian Pilichowski

 

Sadzimy widłaki

2021-03-03 - 03.03.21 Światowy Dzień Dzikiej Przyrody

Dzień dobry!

 

Światowy Dzień Dzikiej Przyrody

 

Trzeciego dnia marca obchodzimy Światowy Dzień Dzikiej Przyrody. Dlaczego akurat tego dnia? Wszystko zaczęło się w 1973 roku, gdy 3. marca podpisano dokument powszechnie znany jako CITES, czyli Konwencję Waszyngtońską (Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem). W ten sposób większość państw świata (obecnie 183) zgodziła się co do ograniczeń i wymogów dotyczących handlu zagrożonymi gatunkami organizmów żywych. Konwencja CITES podzielona jest na trzy załączniki, w których stosuje się stopniowanie obostrzeń dotyczących wymienionych w nich gatunków.

 

Jest to również świetna okazja, aby uwypuklić, jak duże znaczenie ma wiedza i świadomość w kształtowaniu naszego świata, jego bogactwa przyrodniczego. My z naszej strony też staramy się wedle naszych możliwości działać na rzecz ochrony przyrody :)

 

Prowadzimy uprawę selerów węzłobaldachowych, których sadzonki pozyskaliśmy w 2018 roku z Ogrodu Botanicznego UAM w Poznaniu. Roślina ta jest krytycznie zagrożona w kraju, bo występuje tylko na jednym stwierdzonym stanowisku w województwie lubuskim!

 

selery węzłobaldachowe 2018

selery węzłobaldachowe 2019

 

Od 2016 roku Agnieszka Tokarska-Osyczka i Sebastian Pilichowski zajmują się miejskimi pomnikami przyrody. Nim dokonali dla miasta inwentaryzacji i oceny stanu zdrowotnego (miasto po połączeniu z gminą powiększyło pulę pomnikow przyrody), sami podjęli się próby ich zlokalizowania i poznania, co zwieńczyło się publikacją. W publikacji - jak się potem okazało - wystąpiło parę błędnych wskazań, co wiązało się z pewnym nieuporządkowaniem tych obiektów, a co dało też sporo wiedzy, aby sprostać wspomnianej inwentaryzacji na rzecz miasta. Od tamtej pory napisali rozdział o pomnikach przyrody w "Formy ochrony przyrody Zielonej Góry", zajmujacy dobre 3/4 książki. Dokonali również badań na temat znajomości zagadnień związanych z pomnikami przyrody w zielonogórskich szkołach różnych etapów kształcenia, co zostało zwieńczone dwiema publikacjami. Sebastian Pilichowski jest współautorem wniosku i autorem nazwy dla ustanowionego stosunkowo niedawno pomnika przyrody - "Cis August Friedrich Grempler" przy ulicy S. Moniuszki, a zarazem w styczniu br. złożył cztery wnioski o pomniki przyrody w Zielonej Górze (dwa dotyczą purpurowolistnych buków zwyczajnych, jeden dęba szypułkowego oraz ostatni dotyczy grupy czterech sosen zwyczajnych). W ubiegłym roku również po uszkodzeniu w wyniku burzy "Wiąza Wiedźmin" z Komorowa k. Gubina, Radosław Skrobania (kierownik OBUZ) i Sebastian Pilichowski udali się na miejsce zdarzenia, aby móc posłużyć radą Gminie Gubin.

 

ATO i powalony już modrzew europejski

SP i trzypniowy buk zwyczajny (Krępa-ZG)

 

W ramach działań na rzecz ochrony przyrody przygotowujemy się również do przesiedlenia widłaka goździstego (pod ochroną częściową) z byłego sołectwa Sucha w Zielonej Górze, ponieważ populacja w ciągu ostatnich trzech lat gwałtownie zamiera. Bedzie to kolejny przykład ochrony ex situ - czyli poza miejscem występowania, aby uratować lokalne okazy o własnej puli genetycznej. Uzyskaliśmy również zgodę i pozytywną opinię na pozyskanie i uprawę chronionej paproci - podrzenia żebrowca ze Słowńskiego Parku Narodowego, a Sebastian Pilichowski jest współautorem waloryzacji przyrodniczej będącej podstawą do złożenia wniosku o powołanie trzeciego w mieście zespołu przyrodniczo-krajobrazowego o nazwie "Źródliska Gęśnika" (postępowanie trwa), gdzie występują chronione gatunki i cenne siedliska, np. nasięźrzał pospolity (nie taki pospolity), listera jajowata czy kukułka szerokolistna.

 

Kukułka szerokolistna, krajowy gatunek storczyka

 

Tak naprawdę jednak każda i każdy z nas może mieć realny wpływ na ochronę przyrody i środowiska. Nasze codzienne decyzje o tym świadczą. Od ograniczania zużycia mediów i stosowania tworzyw sztucznych, po rozsądny dobór sadzonych roślin (uwaga na gatunki inwazyjne!), mądre korzystanie z zasobów przyrody czy rozumienie biologicznych potrzeb innych organizmów.

 

--------------

SP

--------------

P.S.

Powyższy tekst jest pełen linków do opisów wspomnianych działań :)

--------------

 

Dorobek naukowy pracowników:

mgr inż. arch. kraj. Agnieszka Tokarska-Osyczka (kliknij)

dr Sebastian Pilichowski (kliknij)

 

 

 

strona:
1
2
3
 > 
>>